Mogilno zdobyte. Wygrywamy za trzy punkty
Po przegranej w Pucharze Polski udaliśmy się do Mogilna, gdzie zmierzyliśmy się z tamtejszym Sokołem. Chcieliśmy jak najszybciej zapomnieć o rozczarowującym występie w Elblągu i w pełni skupić się na rozgrywkach ligowych.
Jako przedmeczowi faworyci spotkania od początku narzuciliśmy swój styl gry. W ataku skutecznie punktowały Laura Jansen i Julita Piasecka. Punkty dołożyła również Oliwia Sieradzka, dzięki czemu wypracowaliśmy sobie kilkupunktową przewagę. Rywalki popełniały sporo niewymuszonych błędów, co skrzętnie potrafiliśmy wykorzystać. Ostatecznie bez większych problemów wygraliśmy seta do 18.
W drugiej partii kontynuowaliśmy dobrą grę, prezentując się nawet lepiej niż wcześniej. Szybko objęliśmy prowadzenie 2:10, w dużej mierze dzięki serii zagrywek Julity Piaseckiej, co dało nam bezpieczną przewagę. Szansę gry otrzymały również zawodniczki rezerwowe, które dobrze wywiązały się ze swoich zadań. Drugi set ponownie padł naszym łupem. Tym razem wygraliśmy do 15, a decydujący punkt atakiem zdobyła Svitlana Dorsman.
Po tak fantastycznej postawie Rysic wydawało się, że trzecia odsłona będzie już tylko formalnością. Gospodynie miały jednak inne plany i w tej partii zaprezentowały najbardziej wyrównaną grę w całym meczu. Rywalki zdołały nawet wyjść na dwupunktowe prowadzenie, jednak szybko udało nam się odrobić straty i odskoczyć na kilka punktów za sprawą bardzo dobrze grającej Laury Jansen. W końcówce rywalki ponownie zdołały się zbliżyć na jedno oczko (19:20), jednak nasze mistrzowskie doświadczenie i opanowanie w kluczowych momentach pozwoliły nam zachować kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Ostatecznie wygrałyśmy seta do 22, a cały mecz zakończył się naszym pewnym zwycięstwem 3:0.
MVP spotkania została Laura Jansen.
SOKÓŁ & HAGRIC MOGILNO 0:3 KS DEVELOPRES RZESZÓW (18:25; 15:25; 22:25)
Piotr Litewski Jr.