Szybka wygrana z UNI Opole i nieoczekiwany set do 6
Po wielu problemach z powrotem naszego zespołu do Polski, po ostatnim zwycięskim meczu Ligi Mistrzów, ruszyliśmy do Opola, by zmierzyć się z rewelacyjnie grającym w tym sezonie zespołem UNI Opole.
Zmęczone po długim powrocie do kraju Rysice dobrze weszły w to spotkanie. Szybko objęliśmy czteropunktowe prowadzenie, które staraliśmy się utrzymywać jak najdłużej. Gospodynie zdołały wrócić do rywalizacji, tracąc do nas jedynie jeden punkt (11:12). Gra zrobiła się wyrównana, ale z pomocą przyszły zagrywki Kasi Wenerskiej. Mimo emocjonującej końcówki, wygraliśmy do 23.
Drugi set rozpoczęliśmy zdecydowanie lepiej. Pewną grą pod siatką popisywała się Laura Heyrman. Chwilę później asa dołożyła Taylor Bannister i było już 3:9. Zdeklasowaliśmy rywala w każdym aspekcie gry, a swoją cegiełkę do tego dołożyła Laura Jansen, która odnotowała serię aż ośmiu serwisów!!! Wynik momentalnie się zmienił z 4:10 na 4:17. To jednak nie koniec wyśmienitych serii, ponieważ po chwili swoje sześć serwisów dołożyła Kasia Wenerska, dzięki czemu zaledwie po 19 minutach wygraliśmy do 6.
Rywalki jak najszybciej musiały zapomnieć o przeszłości i wejść w trzecią odsłonę z czystymi głowami. Tak też się stało, bowiem udało im się wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Nie była to strata, której byśmy nie potrafili odrobić. Szybko wróciliśmy do gry, która stała się bardzo wyrównana. Prowadzenie przechodziło z jednych rąk do drugich. Końcówka należała jednak do naszego zespołu, który wygrał do 22.
MVP spotkania została Julita Piasecka.
UNI OPOLE 0:3 KS DEVELOPRES RZESZÓW (23:25; 6:25; 22:25)
Piotr Litewski Jr.