Znajdź swoje wymarzone mieszkanie w Rzeszowie
Znajdź swoje wymarzone mieszkanie w Rzeszowie
Niecodzienny set do 43 i wygrana za 3 punkty
Rozpoczynamy walkę w fazie Play-off Ligi Mistrzyń! Nasza drużyna pojechała do Niemiec, by zmierzyć się z Allianz MTV Stuttgart.
Po pełnej emocji fazie grupowej przyszła pora na zwiększenie emocji. W 1/8 finałów Ligi Mistrzyń zmierzymy się z Allianz MTV Stuttgart, które również, podobnie jak Rysice, zajęło drugie miejsce w swojej grupie. Jeżeli nasza drużyna wygrałaby w Niemczech, byłaby zdecydowanie spokojniejsza przed rewanżowym starciem w Rzeszowie. Przypomnijmy, że oba zespoły mierzyły się ze sobą dwukrotnie i wszystkie te spotkania kończyły się po 5 setach, w których zawsze wygrywał gospodarz.
Spotkanie rozpoczęło się dość wyrównanie, a żadna z ekip nie potrafiła wyraźnie zaznaczyć swojej dominacji na parkiecie. Z biegiem czasu w pole zagrywki poszła Marrit Jasper, dzięki czemu nasza przewaga wrosła do sześciu punktów. Gospodynie nie zamierzały zbyt szybko się poddać, walcząc o każdą piłkę. Przez chwilę zrobiło się niebezpiecznie, nasze prowadzenie zmalało do dwóch punktów, jednak udało nam się dograć seta do końca i wygrać go do 21.
Podrażnione przebiegiem poprzedniej partii gospodynie ruszyły w nowego seta z wysokiego C. Od początku nasza gra nie przypominała tego, do czego przyzwyczailiśmy kibiców w tym sezonie. Szybka strata kilku punktów oraz zwiększająca się przewaga przeciwniczek spowodowała, że trener Masek musiał ratować się przerwą na omówienie nowej strategii. Nasze zawodniczki otrząsnęły się i zaczęły gonić bardzo niekorzystny wynik (15:9). Bardzo wyrównana walka nie pozwoliła jednak wygrać seta i ostatecznie ulegliśmy do 22.
Trzeci set podobnie jak pierwszy, od początku był bardzo wyrównany, jednak z czasem do głosu doszły gospodynie, wychodząc na cztery punkty przewagi (15:11). Nie minęła chwila, a dobrze grające Rysice zdobyły pięć punktów z rzędu, prowadząc 15:16. Kibice mogli spodziewać się nerwowej końcówki, w której ważny będzie każdy punkt, ale nikt nie spodziewał się aż takiej walki. Początkowo mieliśmy pięć piłek setowych, jednak aż trzy razy zaserwowaliśmy w siatkę, pomagając rywalkom w wyjściu na prowadzenie. Szalona końcówka, w której żadna z ekip nie potrafiła zakończyć seta, skończyła się przy niecodziennym wyniku 43:45 dla Developresu! Gospodynie miały osiem piłek setowych, natomiast nasza drużyna miała ich aż trzynaście. Najważniejsze jednak, że zdołaliśmy wygrać tę nieprawdopodobną, 55-minutową partię.
Po końcówce pełnej emocji i nerwów czwarty set również zapowiadał się bardzo ciekawie. Kolejny raz przez dłuższy czas, nikt nie potrafił zaznaczyć swojej dominacji, jednak od wyniku 16:16 nasza gra zdecydowanie uległa poprawie. Błyskawicznie odskoczyliśmy na 18:23, nie pozostawiając rywalkom żadnych złudzeń. Mecz efektownym asem serwisowym zakończyła Sabrina Machado, która została najlepszą zawodniczką meczu.
ALLIANZ MTV STUTTGART 1:3 KS DEVELOPRES RZESZÓW (21:25; 25:22; 43:45; 20:25)
Piotr Litewski Jr.
Co nowego w klubie?
Netto Arena
godz. 20:30
Polsat Sport 1


Lotto Chemik Police vs. KS Developres Rzeszów
TAURON Liga