Znajdź swoje wymarzone mieszkanie w Rzeszowie
Znajdź swoje wymarzone mieszkanie w Rzeszowie
Przegrana w Łodzi spycha nas na drugie miejsce w tabeli
Czas na hit kolejki, w którym lider tabeli KS Developres Rzeszów pojechał do Łodzi, by zmierzyć się z ŁKS-em Commercecon, obecnym wiceliderem Tauron Ligi. Po nokaucie w finale Pucharu Polski, po raz kolejny chcieliśmy pewnie wygrać z naszymi głównymi rywalkami w walce o tytuł mistrza Polski, ponieważ w przypadku naszej wygranej, bylibyśmy już niemal pewni utrzymania pierwszej lokaty po fazie zasadniczej.
Historia rywalizacji między naszymi drużynami jest bardzo długa i zacięta. Od 2016 roku mierzyliśmy się aż 38 razy, z czego dwudziestokrotnie pokonywaliśmy łodzianki.
Hit sezonu rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia łodzianek. To nie przeszkodziło nam, by odrobić straty, jednak z czasem gospodynie po raz kolejny zdołały wypracować sobie kilkupunktowe prowadzenie. Mimo bardzo dobrej gry w bloku naszych rywalek, światełkiem w tunelu okazały się ataki Marrit Jasper. Gdy wydawać by się mogło, że ŁKS dowiezie wygraną do końca, mając dwie piłki setowe, nasza drużyna wzięła się w garść i z 24:22, zrobiło się 25:26. Mimo wszystko to jednak łodzianki cieszyły się z wygranej do 26.
Druga odsłona zupełnie nam nie wyszła. Szybkiego asa serwisowego zdobyła Bruna, lecz mimo wszystko mieliśmy wielki problem z dokładnym przyjęciem, przez co ŁKS wyszedł na dziesięciopunktowe prowadzenie (19:9). Takiej przewagi nie zdołaliśmy odrobić, dlatego też dograliśmy tego seta w mocno rezerwowym składzie, przegrywając do 15.
W trzecią partię wyszliśmy bardziej rozdrażnieni niepomyślnym, końcowym wynikiem poprzedniego seta. Udało nam się zdobyć serię pięciu punktów z rzędu (7:11), rywalki nie poddawały się i wyrównały stan rywalizacji po 15. Końcówka należała zdecydowanie do nas. W międzyczasie z bolesną kontuzją pleców, z parkietu zeszła Maria Stenzel, a my wygraliśmy do 18.
Od początku czwartego seta na boisko wróciła Stenzel. ŁKS szybko osiągnął czteropunktowe prowadzenie (7:3), które zdołaliśmy odrobić. Znów jednak małymi krokami, m.in. za sprawą asa serwisowego i dobrej gry naszej byłej zawodniczki Anny Obiały, rywalki wyszły na kilka punktów przewagi. W połowie seta doszło do małej przepychanki słownej między sędziami, a sztabem trenerskim gospodyń. Atmosfera zaostrzała się również na trybunach. Mimo wielkich starań, nie udało nam się doprowadzić do tie-breaka i ulegliśmy do 18.
MVP spotkania została Weronika Gierszewska.
ŁKS COMMERCECON ŁÓDŹ 3:1 DEVELOPRES RZESZÓW (28:26; 25:15; 18:25; 25:18)
Piotr Litewski Jr.
Co nowego w klubie?
Netto Arena
godz. 20:30
Polsat Sport 1


Lotto Chemik Police vs. KS Developres Rzeszów
TAURON Liga