Znajdź swoje wymarzone mieszkanie w Rzeszowie
Znajdź swoje wymarzone mieszkanie w Rzeszowie
Wygrywamy z BKS-em po zaciętym tie-break!
Po sześciu miesiącach oczekiwania, rzeszowscy kibice wrócili na halę Podpromie, by jak co sezon wspierać swoje ulubienice. KS Developres Rzeszów podejmował BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała w trzeciej kolejce nowego sezonu Tauron Ligi!
Rzeszowianki od początku przejęły inicjatywę spotkania i szybko wyszły na trzypunktowe prowadzenie, jednak jak na zwycięzcę Pucharu Polski i brązowe medalistki poprzedniego sezonu przystało, strata szybko została nadrobiona. Przy wyniku 6:5 dla nas, asem serwisowym popisała się Agnieszka Korneluk. Zespół z Bielska z każdą minutą grał coraz lepiej, a dzięki serii czterech punktów z rzędu, rywalki prowadziły 7:9. Kibice mogli oglądać siatkówkę na najwyższym poziomie. Walka o każdą piłkę, akcję i punkt sprawiały, że emocje sięgały zenitu. Końcówka należała jednak do przyjezdnych, które wygrały do 22.
Druga partia rozpoczęła się bardzo wyrównanie. Żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć rywalom na bezpieczną przewagę. Przy zagrywkach Magdy Jurczyk udało nam się wyjść na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Nasza gra wyglądała lepiej niż w pierwszym secie. Dobrymi obronami popisywała się Monika Fedusio, a swoje w ataku dokładała Sabrina Machado. W Bielsku z kolei dobre minuty grała Julita Piasecka. Przy remisie po 17, trener Masek zdecydował się na podwójną zmianę. W miejsce Machado weszła Chmielewska, natomiast w miejsce Wenerskiej weszła Bruna Honorio. Niestety kibice mogli doświadczyć małego deja vu z poprzedniej partii, ponieważ po raz kolejny końcówka seta należała do przyjezdnych, które wyszły na trzypunktowe prowadzenie (20:23). Przy zagrywkach Moniki Fedusio, potrafiliśmy wrócić do gry, m.in. dzięki skutecznym atakom Machado i Jasper. To jednak nie wystarczyło na dobrze grające bielszczanki, które zwyciężyły 25:27.
Podrażnione Rysice chciały jak najszybciej się zresetować, zaczynając kolejny set najlepiej jak tylko można. Przy stanie 5:6, Monikę Fedusio zastąpiła Elizabeth Vicet Campos, która została przywitana przez kibiców bardzo mocnymi brawami. Przy zagrywkach Jasper, szybko zdobyliśmy cztery punkty z rzędu, prowadząc już 9:6. Zmiana ta okazała się strzałem w dziesiątkę! Campos wraz z Machado rozmontowywały obronę rywalek, powiększając naszą przewagę do pięciu punktów (15:10). Niestety ta spora przewaga w mgnieniu oka zamieniła się na remis po 15 za sprawą zagrywek Joanny Pacak, więc po raz trzeci szykowała nam się wyrównana końcówka. Gdy już wydawało się, że również i w tym secie lepsze okażą się bielszczanki, za sprawą fantastycznych zagrywek Jasper wróciliśmy z wyniku 18:20 na 21:20. Rzeszowianki unoszone dopingiem kibiców, grały jak natchnione i ostatecznie wygrały do 21.
Tak jak cały mecz, czwarty set również należał do wyrównanych. Z każdą akcją nasze zawodniczki grały jednak coraz lepiej, co denerwowało rywalki. Przewaga Rysic wzrosła już do trzech punktów (13:9) i nic nie wskazywało na to, że ją roztrwonimy. Dobrą formę w ataku pokazywała Machado i Fedusio. Asa dołożyła Jasper i marzenia o tie-breaku stawały się coraz bardziej realne (20:13). Takiej deklasacji kibice w hali na Podpromiu jeszcze nie widzieli, a wisienką na torcie był as serwisowy Bruny Honorio, który przypieczętował losy czwartego seta.
Jak na wielki hit kolejki przystało, najlepszym jej zwieńczeniem był decydujący piąty set. BKS szybko wypracował sobie dwa punkty przewagi, które próbował bronić za wszelką cenę. To jednak nie powstrzymało świetnie grających Rysic, które przy zagrywkach Korneluk, zdobyły aż siedem punktów z rzędu (9:4)! Bielszczanki nie potrafiły wrócić do gry i nas dogonić, a nasze zwycięstwo było już tylko formalnością. Ostatecznie tie-breaka wygraliśmy do 9, a całe spotkanie 3:2.
MVP spotkania została Aleksandra Szczygłowska.
KS DEVELOPRES RZESZÓW 3:2 BKS BOSTIK ZGO BIELSKO-BIAŁA (20:25; 25:27; 25:21; 25:15; 15:9)
Piotr Litewski Jr.
Co nowego w klubie?
Netto Arena
godz. 20:30
Polsat Sport 1


Lotto Chemik Police vs. KS Developres Rzeszów
TAURON Liga